Podnieś ręce.
Stań.
Walcz.
Wstawaj z kolan, do cholery!
No już.
Nie poddawaj się.
Podnieś ręce.
Broń się.
Atakuj.
Teraz.
Nie zastanawiaj sie.
Walcz.
Wygrywaj.
Ludzie na Twojej drodze to schody.
Nic więcej.
Idź.
Nie oglądaj się za siebie.
Biegnij.
Teraz.
Nie wahaj się.
Nie płacz.
Nigdy się nie poddawaj.
Wstawaj.
Jeszcze trochę.
Szybciej.
Teraz.
Już!
Idę. Pod wiatr. Oczy zasypane piaskiem, już na długo będą zamknięte.
Ale idę.
Nigdy więcej na kolanach.
gdy uczynisz wrogami wszystkich wokół
serce w kamień zamienisz
postradasz myśli zagubisz wiarę
gdy stracisz wszystko nic sobie nie zostawisz
a los drwiąco uśmiechać się będzie
pamiętaj mój drogi o jednym
gdy na poplątanej życia ścieżce
w morku zwątpień grozy strachu
w zapomnieniu wartości w ogniu żądz wszelakich
spłoniesz
będę z tobą
pustkę kontemplować
na wieki
(serce kamienne)
16/04/2009 8:58:07
26/02/2009 19:38:43
01/02/2009 18:07:35
31/01/2009 20:07:48
25/01/2009 10:30:59
21/01/2009 20:58:57
18/01/2009 13:28:40
17/01/2009 22:15:18
Wszystkie wpisysweetrossa
maiyko
mafia67
fisstaszek
4everinmyheart
nastka1213
kreseczkabydg
kalfa
Wszyscy znajomi