nefretari! *__* tak tak, kocham cię za to że dzwonisz i gadasz mi głupoty o niewidomych ludziach a ja płacze, ale ze śmiechu. z niedzieli też, i tego chyba co tak na prawdę się stało, zaszło. kocham kiedy piszesz mi esemesy po 23 z cudownymi treściami. i że nawet na pogrzeb chcesz garnitur gabbany, ale spinek mcqueena już nie, bo stara kolekcja. no tak, pech że tatuś umarł. świeć panie nad jego duszą i módl się o wszystkie nowe istoty tej ziemi!. tak tak, zaraziłeś mnie mononukleozą i że fajny jesteś?. że jutro już szkoła i się boję ;x mruczuś bądź ze mną przy mnie, ja ciebie tez wspierać będę w chorobie i złu które nas otacza, ale coke i sunrise jest nasz! ;* najważniejsze to wyzbyć się złych emocji, i zostawić w sobie trochę dziecka. nie wolno nam dorastać, trzeba cieszyć się i korzystać z życia! mój prosciutto p.... xd. ;*
Będę kochać Cię w poniedziałek,
Ty będziesz ranił mnie we wtorek,
Zabiję Cię w czwartek,
Jeśli nie zatrzymasz mnie w środę,
Wybaczę Ci w piątek,
Ponownie zobaczymy się w sobotę,
Zapomnę wszystko w niedzielę.