no i po obozie.
mogę powiedzieć, że był udany. może nie w pełni, ale był. ; )
sramtarararam, morze, gofry i lody, chatki i byki i bagna, ropa, wszelkie maniany, płacz, śmiech, rozmowy, kłótnie, mega ploteczki, nasze wrodzone lenistwo, śluby i nasz trójkącik, całusek i duużo innych sprawiło, że ten obóz był wyjątkowy.
nie będę się dużo rozpisywać. bo w tych dwóch linijkach znowu stanął mi przed oczami obóz. i tak bardzo chciałam być juz w domu, ale teraz mi tęskno. naprawdę. ale lasu mam dość. zdecydowanie.
dzisiaj zakupy. kupiłam sobie portfel i okulary. jutro jeszcze wielkie poszukiwanie sandałów, klapek czy czegoś takiego. potem fryzjer i wielkie pakowanie.
a już w sobotę jedziemy !!!! ;ddddd tak długo oczekiwany wyjazd nastąpi po jutrze. budapeszt. potem bułgaria.
aaa! xddd życ nie umierać. ;DDDDD
a aga już w londynie. ahhh ci kolesie. xd
to pa.
a! moje zdjęcia z obozu już są! tu. ;DDD miłego oglądania.
14/11/2011 16:28:13
07/11/2011 22:40:46
25/09/2011 14:28:42
29/08/2011 15:21:51
22/06/2011 22:45:05
02/06/2011 23:02:48
01/06/2011 23:10:33
30/05/2011 22:43:56
Wszystkie wpisylexxus
evucol
malaxrozczochrana
chedzbek
heartlines
mysunnysmile
eatmenow
slashismygod
Wszyscy znajomi