Nie mam ochoty na nic, ani na nikogo. Jedyne, co mi w sumie potrzebne to dobry ołówek automatyczny, kartka i ogrom weny. Nie wiem nawet już jakich piosenek mam słuchać, ciągle lecą te same. I tak w kółko. W ogóle wszystko leci na około to samo, identyczny schemat. Ta nudna codzienność. e