No i wróciliśmy z pięknego Świnoujścia.
Było cudownie, takiej pogody nad polskim morzem nie pamiętam...
Codzienne animacje taneczne na plaży, wieczorne lekcje salsy w hotelu ( najśmieszniejsze jest to , że prowadziłam je najczęściej po niemiecku :D:D:D- nowe wyzwanie ), salsoteki przy zachodzie słońca,wspólne obiadki, spacery po plaży z trzema psami, itd, itd...
Wypoczęłam porządnie przed tym co mnie czeka w październiku , a w zasadzie już teraz się zaczyna ta magiczna... FUKSÓWKA... łatwo nie jest, ale dajemy radę ;)
A tymczasem praca, praca...
31/07/2010 22:36:51
09/07/2010 3:43:02
06/07/2010 14:46:23
08/04/2010 0:40:13
15/02/2010 23:48:36
09/02/2010 0:23:21
06/02/2010 13:13:44
04/02/2010 0:15:27
Wszystkie wpisymalimalinka
maximowa
funkyshop
afrostyl
stworki
leooon
callina
kowalskiadi
Wszyscy znajomi