Zagubiony
Daleko gdzieś, gdzie nie sięga światło dnia ,
tam i ja, w mroku,przy lustrze stoje sam ,
myślą przebijam sie na 2 strone ,
tkliwie dotykam lustra,wzdycham ,zostawiam tam odbicia palców ,
przykłądam czoło do lustra ,chwila namysłu ,szyderczy uśmiech ,
z impetem uderzam głową ,lustro pęka wylewa sie z niego krew,
rozlewa sie po ziemi, widze jak spływa z mojej głowy ide więc puki mam siłe,
za soba scieżka krwi ,na której karmazynowe róże pną sie w góre ,
upadam brak mi sił,oddech nabieram z tak wielkim trudem ,
niemoge sie poruszyć ,wiec tylko na ziemi pisze palcem zamoczonym w krwi
KOCHAM CIE KASIU <3
miłość na wieki
na miejscu mego ciała ogród pełen róż,
na miejscu moich myśli tylko ty,
kocham TO
ten stan
te uczucia
ten uśmiech...
te oczy,
te słowa...
tą bliskość
kocham cie ....