Z moją przyszłą świadkową, i z Idkiem w kloszu
Intensywnie ostatnio. W pracy wciąż coś się dzieje, jakieś nowelizacje ustaw i muszę to w miarę szybko ogarnąć. Poza tym przygotowania do sobotniego wesela. A we wtorek wyjazd w Tomka rodzinne strony. Muszę wypisać zaproszenia - ich roznoszenie to główny cel naszej tam wizyty.
Jutro Dzień Dziecka a moje kochane dzieciaki daleko.
Ciekawe, czy ja jakiś prezent dostanę...
Do 8 września coraz bliżej. Mały stresik się pojawia od czasu do czasu....