|
2010/02/21
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Niedzielny wieczór. Weekend za mną. Spędzony praktycznie w łóżku pod kołdrą - przespany. Dopadło mnie jakieś dziadostwo i trzeba było od razu działać, by być zdrowym na poniedziałek. W ruch poszła Polopiryna S, Rutinoscorbin i kołderka ;-) Dziś już w miarę OK. Mam nadzieję, że rano obudzę się silniejszy i z jaśniejszym umysłem, bo jestem taaaki zamulony przez to spanie.
W GW za dużo nie pograłem. Przez ten paskudny katar ledwie na oczy widziałem, a z myśleniem podczas gry to ciężko. Zanim mnie rozłożyło odpaliłem Assassin's Creed w DX10. W sumie nie zauważyłem żadnych wielkich różnic w grafice, ale na bank gra mi płynniej chodzi. Ale może to nie jest zasługa tego, że gra działa w DX10, tylko że system jest 64-bitowy? Nie wiem. Nie chce mi się tego dochodzić. Wreszcie chce mi się w nią grać ;-)
Dziś wykukałem info, że nowy Aliens versus Predator został wydany na PC :-D Ciekawe jaki będzie? Ten pierwszy był wspaniały. Pamiętam jak grałem, wczuwałem się, a ręce na klawiaturze i myszy pociły się z emocji ;-) Później pierwszy multiplay w AvP - niezapominane wrażenia. Dlaczego wszystko z czasem tak powszednieje? Nie pamiętam, aby ostatnio gry wywierały na mnie takie wrażenie. Może popsułem się?
Cieszę się w ten weekend z jednej rzeczy. Z tego, że pogadałem z pewną osobą. Osobą, która była dla mnie kiedyś bardzo ważna. Po siedmiu latach od rozstania umieliśmy spokojnie porozmawiać (co prawda przez GG) i nawiązać nowy kontakt. Nie wiem czy to dobrze, czy to źle. Najważniejsze, że razem tego chcieliśmy. Przez ten czas zmieniliśmy się obydwoje. Fajnie... :-)
Jutro rozpoczyna się kolejny pracowity tydzień. Od rana sporo spraw do pozałatwiania - przede wszystkim w pracy. Wizyta techników z TP z Bydgoszczy (przechodzimy na Metro Ethernet), instalacje u klientów itp.
Ech... I koło się zamyka.
18/03/2010 8:29:49
09/03/2010 8:27:01
21/02/2010 19:33:03
19/02/2010 8:03:50
14/02/2010 22:04:05
13/02/2010 19:32:09
07/02/2010 10:51:55
06/02/2010 14:32:28
Wszystkie wpisy