Z wielką,niewymuszoną,przenikajaca mnie na wskroś chęcia rozjebała bym pewnej osobie łeb tą zacną maczetą którą na tym zdjęciu trzymam w ręku... Należy się, jak nic.
Szczyt kurwa bezczelności i "ostatnie skurwysyństwo",jakby to moja mama powiedziała.
Ale tak to sie nie skończy,nie tym razem.
Praca,Praca,Praca,dom,Uczelnia,Praca i to że powinnam sie uczyc do sesji....którą obleje,kurwa,jak nic!
Do porzygu,proszę państwa,do porzygu.