Skromny, jak na Sucharę, galop pod górkę.
Ale jak to? Nie był harczenia, szybko dało się zatrzymać bez hacka, zdarzył się w pełni przepuszczalny kłus, a zapierdoling zaczął się dopiero przy metrowej przeszkodzie? Przecież musiało coś być. Wyższy szereg niż dotychczas i siła odśrodkowa podziałała.
Biodro jutro się naprostuje, planujemy mały rajd, a że przed nami długa prosta to duśniemy przycisk nitro.