Photoblog.pl

Załóż konto

Przeciąg trzaska złudzeniami.. 

2018/01/29   

 

« następne   poprzednie »

Troche powoli nerwowo sie robi, do najbliższego wyliczonego terminu porodu mam tydzień, do najdalszego 12 dni.. Ale ogólnie już bardzo bardzo blisko. Zastanawiam się czy się boję. Bo nie czuję strachu zazwyczaj, raczej zniecierpliwienie. Nie czuję nic zwiastującego, że to już, a położna mówiła coś o objawach 2 tygodnie przed.. Może spokojniejsza byłabym gdybym już ją miała obok?

A wogóle to nigdy nie leżałam w szpitalu, ostatnio przy swoich własnych narodzinach ;)

Jak to będzie? Bo damy radę, ale na ile będę usatysfakcjonowana samą sobą jako mamą? Nie chcę być trochę fajną mamą. Chce być najlepszą! Już od pierwszej minuty. Do ostatniej.

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis martanina

 

Wpis martanina

 

Wpis martanina

 

Wpis martanina

 

Wpis martanina

 

Wpis martanina

 

Wpis martanina

 

Wpis martanina

 

Wszystkie wpisy