'Ponieważ słońce cudownie grzeje,
prawem kontrastu przypominam sobie kulig.
Nie o kulig tu chodzi,
tylko o pewne zagadnienia, które wtedy,
po raz pierwszy, nachalnie wepchnęły się do mojej świadomości.'
Kraciana bluzka z przyczepionym kapturem do nogi
nie odegrała wspaniale powierzonego jej zadania.
Być może ta Pani w dniu jutrzejszym
uda się na codzienny spacer po gmachu zamku,
w którym będzie kiedyś mieszkała,
ubrana w długą suknię z piór strusich.
Będzie miała ona na wypadek wszelki
w kubku z Kubusiowym Puchatkiem
Kisiel Truskawkowy i małą łyżeczkę.
Ja natomiast zachłysnęłam się wielkimi
słonecznikami, z których to zawsze chciałam dostać bukiet.
Skoro zaś nikomu wydaje się,
że siebie można zmienić z sekundy na sekundę,
uważam go za prawdziwego skurwiela.
tymczasem między palcami ucieka mi sobota.
Chcę być oryginalnie brzydka.
Uroda to rzecz pospolita.
29/01/2012 21:35:03
22/01/2012 22:32:20
27/12/2011 22:08:28
25/12/2011 12:57:27
03/12/2011 16:38:38
03/11/2011 18:22:07
30/10/2011 20:16:27
02/10/2011 21:06:17
Wszystkie wpisysenioritabosque
krzykrzych
nobodysdaughter
kam94
shetoo
bananowyhamak
lostory
yyyniunia
Wszyscy znajomi