Właśnie z "Tajemniczym ogrodem" kojarzy mi się ten zakątek parku J. Nie jest to najpiekniejsze zdjęcie, ale pobudza wyobraźnię, przynajmniej moją. Właściwie mogę powiedzieć, że mój przydomowy ogródek też jest trochę tajemniczy - dziki i lekko zaniedbany, ale co roku piękniejszy:)
Wszystko się układa, chyba. Nie mogę na narzekać, gdy nie ma do tegp powodu. Nie wszystko sie jeszcze wyjaśniło i ustabilizowało, ale liczę na to, że tak się stanie.
I byłabym wyrodną dziewczyną, jeśli nie zrobiłabym tego:
:* dla Ciebie B
ale basen z teściową to chyba przesada :p