|
2010/03/13
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Kropla drąży skałę, a drążona skała kropli ulega. Ale nie zawsze
Spontaniczność to cecha, którą ostatnio bardzo sobie cenię. Nie pogardzę też luzem i humorem. Otwartość mnie przyciąga, a towarzyskość jeszcze bardziej. To wszystko mi się udziela i nic mi już nie straszne:) Może tylko, gdy czyjś taniec w klubie wygląda jak kamasutra dla bardzo zaawansowanych, ale to budzi raczej szyderczy uśmiech niż zawstydzenie :p Chyba, że to ja robię się bezwstydna? Ciężko ocenić :)
I tylko nigdy nie poddawać się sugestiom.