Witajcie!
Minął rok od mojego ostatniego rysunku. Zmieniło się bardzo wiele, ale zabrakło by papieru żeby to obrysować. Umieszczam rysunek który mógłby mi towarzyszyć przez ostatni rok i który jest idealny na dzisiejszą sytuację.
Niestety tak to jest że człowiek zakochany nie ma czasu na rysowanie. Refleksje przychodzą później i raczej smutek jest bardziej inspirujący.
Wolałabym nic nie rysować niż czuć to co teraz.
Pozdrawiam i obiecuje częściej tu wpadać:)
19/07/2010 19:16:57
17/08/2009 13:20:53
16/08/2009 18:05:12
03/07/2009 20:54:59
21/06/2009 22:50:28
17/06/2009 15:31:40
15/06/2009 20:24:31
13/02/2009 17:06:10
Wszystkie wpisytarnogrodziara
frupel
ladyfuck
zdeneksmetana
qnqn
bruneq87
opapierkach
izolatka
Wszyscy znajomi