Powróciłam z Zakopanego :)
Najkrótszy, bo tylko dwudniowy, ale zdecydowanie najlepszy wyjazd na skoki.
Klimat niesamowity, skoczkowie również w genialnych humorach - co nie zdarza się za każdym razem
- nawet mimo tego, że przyjeżdżają do Zako, jednego ze swoich ulubionych miejsc zawodów.
Sushi + piwo Sapporo z Anią, taniec do Ai se eu te pego i Glow,
Ammann biegający co chwilę do lasu podczas konkursu, milion maskotek-przebierańców na Krupówkach,
Mannerowe wafelki, zabawna rozmowa z Morgensternem, Schlieri robiący zdjęcia z wyciągniętej,
Pointner przedrzeźniający po polsku, wrzeszczący do mnie z okna hotelu Dedek, zdezorientowany Krzysio,
przepyszne precelki w Auntie Anne's i naleśniki z czekoladą w Adamo <3
i wiele, wiele innych.
Jedyne czego żałuję to tego, że nie zebrałam się w końcu na sobotnią imprezę w MO,
tylko poszłam do hotelu z myślą nauki na poniedziałkowe zaliczenie, a i tak momentalnie zasnęłam -.-
A zdj. z Andreasem Koflerem - moim ulubionym i przesympatycznym reprezentantem Austrii :)
10/02/2012 12:16:41
06/02/2012 19:09:26
01/02/2012 20:39:01
30/01/2012 10:55:03
28/01/2012 14:49:46
26/01/2012 10:31:26
25/01/2012 8:41:52
24/01/2012 19:51:04
Wszystkie wpisyewridejamszufulyn
migdalowaa
butchered
youaremyhalf
bartoszjagielski
xannx3
vampireland
ohmustache
Wszyscy znajomi