Ahh to były niezapomniane i najlepsze wakacje mojego krótkiego życia :)
Jedno z moich marzeń spełniło się w zeszłe wakacje, mam nadzieję, że kiedyś to powtórzę :D
Dzisiaj dopiero dostałem fotki z wypadu ;] I się okazało, że jest pełno takich, o których istnieniu nie wiedziałem :P Tutaj jestem z Izą :)
Całe dnie spędzałem z kapitanem na pokładzie i czynnie przykładałem się do szybkiego i sprawnego przemieszczania się po jeziorze powidzkim :D Wieczorami oczywiście jak tylko można było to rozpalaliśmy ognisko. Jednego dnia musieliśmy wrócić do przystani, gdyż pękła nam głowna lina trzymająca maszt (forsztag) przez co musieliśmy zwinąć foka i płynąć na samym grocie co znacznie wydłużyło nasz powrót. Wroćiliśmy koło 16:00 (mieliśmy być koło 14,15), a jacht został naprawiony dopiero koło 12:00 następnego dnia :( Jak przygody to na całego ;p
http://www.gadu-gadu.pl/polacy-mordowali-sie-przy-wigilijnym-stole <-- Taki dyskurs :)
by
Manys
rudaraija
- 04/01/2012 12:57:13
31/12/2011 20:17:59
26/12/2011 17:28:42
02/12/2011 20:23:13
27/11/2011 21:47:36
27/11/2011 21:40:35
06/02/2011 19:50:20
04/02/2011 17:02:12
04/02/2011 16:53:46
Wszystkie wpisyrudaraija
peri
sorciere
springtime
deodatokrk
mithra
eremi
kwadraturakola
Wszyscy znajomi