|
2010/09/10
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
wczorajszo-dzisiejsze picie hmmm...z powodzeniem :)
Naleśniki o 8rano cudownie ;) no ale czego się nie robi dla brata ;)
Wyjeżdżam kierunek warsztaty w Koszalinie... i cholernie ciężkie 3dni...
nowe piosenki, nowe aranżacje... kolejny wyścig szczurów zapewne, w pewnych kwestiach....
pewnie będą łzy, ale i śmiech, i pozytywne nastawienie :)
Upiór spakowany :) lapek też... :) no to by było nienormalne żebym ja nie miała kontaktu ze światem xD
w niedziele jeszcze na chwilę dom :)
i kierunek Poznań ;)
poza tym...odliczam do Skrzatusza... chcę się zobaczyć z nim.... ;) nareszcie...bo cały czas mi mało:(
no i zobaczę się z 4! :)
uciekam... do końca się dopakować :)
8!;*