jedno wielkie wesele ;p
ale cóż ... after party było sympatyczne,
nie ma to jak wrócić ze studniówki o 12.30 następnego dnia...
dotarlam. na sam szczyt nieszczęścia.
w sumie to jest gorzej niż się spodziewałam,
mam absolutnie dosyć,
zobaczymy jak mocno spadnę w dół, z tego szczytu ...
z drugiej strony, uświadomiłam sobie, że to wszystko i tak nie ma większego znaczenia,
to co najważniejsze, czego ludzie szukają całe życie, ja już mam
i myślę, że nic lepszego mnie juz nie jest w stanie spotkać,
więc w sumie ... jebie mnie to czy zdam.
gary jules - mad world
05/08/2010 4:14:48
10/07/2010 5:23:16
24/06/2010 15:55:08
02/06/2010 3:36:21
05/05/2010 23:35:17
04/05/2010 1:32:03
29/04/2010 1:37:12
25/04/2010 11:25:34
Wszystkie wpisyxzakux
kamlot8
smiechozja
kasiaul
carnegiehall
equuso
wonderwall
wernest
Wszyscy znajomi