Dzisiaj spotkałam się z Nim. Pierwszy raz w życiu. Bałam się, póki nie zobaczyłam, jak się uśmiechnął na mój widok. Opowiadał mi o wszystkim, jakby chciał w te kilka chwil nadrobić 18 lat. I pytał. O to gdzie się uczę, jak i co potem. Czy jestem szczęśliwa i czy mam kogoś do szczęścia. Co robiłam, co będę robić, w co wierzę. I tak wyszłam od Niego.
Potem wysiadłam na Wierzbowej i w szoku zaczęłam mówić swoje ulubione ostatnio 'jyaaaaaaaa'. A potem już tylko się śmiałam, jak zwykle przy najśmieszniejszym człowieku na świecie ;D I tak jak już stwierdziłam tekst 'jak można kurwa w kfc zrobić wielką dolewkę nie mając kibla?!' zasłużył na to, aby opublikować go na moim fotoblogu ;D W ogóle to jest tak... pozytywnie! Wiem, że głupio się jaram, no ale co poradzę ;P A 'V jak vendetta' oczywiście znowu nie obejrzane do końca...
Ann, głupia Ann ma jakąś chorą fazę na temat swojej osoby, więc publicznie oznajmiam, że jak Ci babo nie przejdzie, to sama osobiście walnę Cię w ten rudy łeb, jasne bijacz?!
'a kiedy mówisz do mnie Słońce'
:)
19/03/2012 12:47:02
01/12/2011 20:10:31
19/11/2011 0:46:32
02/11/2011 23:43:01
05/10/2011 23:58:26
25/08/2011 11:14:09
13/08/2011 21:29:20
05/07/2011 23:55:27
Wszystkie wpisywaafel
luckaroundme
lycksele
laciaty
grzybniahood
00stry
elciaa93
chilaucik
Wszyscy znajomi