Zdjęcie z października 2010 roku ^^
Chyba w końcu doczekałam się czasu , w którym dużo spraw idzie po mojej myśli . Wakacje i każdy weekend czerwca w końcu zaplanowany - praca wita . Co oznacza , że muszę zrezygnować z wszelkich wyjazdów z 3city . Prawko już prawie skończone . Oceny są idealne . Za rok czekają mnie dwa wesela , na które uwieeeeeeeeeeelbiam chodzić !! Chyba wszystko naprawdę zaczyna się układać , tylko żeby to wszystko co mam zaplanowane wyszło ..
Taak , pani perfekcyjna z doskonałym , wyidealizowanym planem życia w głowie .
Mamy prawo popełniać
w życiu wiele błędów .
Oprócz jednego:
tego , który
niszczy nas samych .