Chris De Burgh 'Lady in red'
Semestr ledwo się zaczął, a już zdążyli namieszać i nawkurwiac ludzi, w tym mnie.
Bye, fakultecie kliniczny, bye! ;(
Trafilam na psychologię internetu, na której nie zostanę!
To co?
Nierówności społeczne (nieeeeeeeeeee!) czy Statistica i SPSS (nieeeeeeeeeee!)?
Chcę kliniczną!
Albo prokreację!
Zróbcie czary-mary!
Eh :l
Pierwsze nowe zajęcia (latino, afro, disco, dance, ajajaaaaaj!) opuszczone:(
Czasami mam ochotę wyciąć swój brzuch,
tak jak w pewnej, starej reklamie.
On wszystkiemu winien!
Złocisty kasztan
(czy jak mu tam było..)
na głowie mam:)
Nieplanowanie!