Ogólnie rzecz biorąc bardzo udany weekend 
Piątek u Jagodziaków.
Sobota mała impreza z wieloma atrakcjami 
Niedziela Lutownica ale nie pistoletowa tylko taka kolba. Czyli Mumio w Rialto. Jak zawsze zupełnie inaczej i najbardziej pozytywnie.
Dzisiaj odrobina wolnego także czas zrobić coś na uczelnie, zakupy w postaci paru rzeczy.
I na pierwszy angielski na który nie umiem dotrzeć od jakiegoś miesiąca.
Uzależniłam się od Poparzonych Kawą Trzy.
_________
Na zdjeciu Paulinka z Alusią.
Słuchają co mówi do nich Dorotka.
Roczek Paulinki.