Od zawsze uwielbiałam swój ojczysty język. Kiedyś pisałam wiersze (społeczność fejsa powiedziałaby "nakurwiałam", ale mnie to nie przekonuje haha), dziś możliwe znów do tego wracam. Mam w planach napisać autobiograficzną książkę, która nie będzie bestsellerem - czekam na happy end ;-) Aktualnie moja twórczość ogranicza się do opisywania swojego mózgu zarówno na kartach w realu, jak i na blogu oraz tajemniczym forum.
Cerując wielgachną kupkę spodni mojego lubego poważnie zastanawiam się nad daleko idącą nauką szycia, wyszywania i robienia na drutach.
Codziennie robię za kurkę domową i gotuję. Bardzo to polubiłam, szczególnie ciasta! :-P Dupa mi tylko od nich rośnie.