Jestem beznadziejna, w ogóle nie nadaję się do takich rzeczy. To mnie męczy. Co zabawne nie z tych powodów, które powinny mi uprzykczać życie, nienienie. Właściwie... to troche tak, ale myślę że te inne są ważniejsze, a przynajmniej tak racjonalnie myśląc dla mnie takie być powinny. Niesamowite jest to, jakie fajne może być zło w teorii. Oczywiście w praktyce również, ale to już zależy od tego jak dana osoba to postrzega. Albo sytuacja, gdy odtrącamy zło, a niekoniecznie musi nim być, z reguły i robimy to dość stanowczo i zdecydowanie, ale w gruncie rzeczy nie wiemy czy jest to potrzebne. Może to dlatego, bo taki tok myślenia został nam narzucony nie że przez ludzi, ale tak ogólnie. O, i nie dośc że je odtrącamy to i tak wielokrotnie do tego zła wracamy. Ach ten człowiek, taki niezdecydowany... W ogóle to bardzo chciałabym przez cały czas lubić to, jaka jestem w chwili obecnej, ale w żadnym razie mi się to nie udaje, trudno.
08/07/2011 17:27:44
15/06/2011 14:39:45
28/05/2011 23:45:45
14/05/2011 13:35:50
03/04/2011 14:10:08
29/03/2011 0:09:14
14/03/2011 9:27:59
05/01/2011 0:39:56
Wszystkie wpisypharellowa
abracadaver
moniik
dreamsatan
nikaa
goodmorning
klaudidorsz
tynaaaaaaaa
Wszyscy znajomi