tak
dzisiaj siedząc sama na pustym korytarzu w szkole uświadomiłam sobie,że choć mam cząstke wielu osób to tak naprawde nie mam nikogo,zresztą osoby nie można posiąść w calości,tylko w pewnym stopniu,większym lub mniejszym,ja nie posiadam w żadnym stopniu żadnej osoby,po prostu jestem sama,brak mi wszystkiego
dobrze,że mam jedzenie,dużo jedzenia i książki
tyle obietnic,a żadna z nich nigdy nie będzie spełniona
więc dlaczego ludzie obiecują?
bo chcą miec wszystko na raz,chcą mieć coś,nie tracąc do końca tego drugiego,chcą zatrzymać to drugie do czasu kiedy pierwsze okaże się zbędne
i tak w kółko
"najgorsze są wieczory sam na sam,w czterech ścianach"
01/06/2012 21:30:56
31/05/2012 20:32:55
29/05/2012 16:07:37
28/05/2012 22:22:46
28/05/2012 14:53:45
27/05/2012 22:30:30
27/05/2012 8:32:14
26/05/2012 0:35:21
Wszystkie wpisyweirdscary
womandreams
oddamxxtanio
fakinshit
paulonsss
deyn
kuthulu
scoobychruupka
Wszyscy znajomi