Photoblog.pl

Załóż konto

sensitivity

Dodane 10 MAJA 2017
Wyświetleń: 1212

Jestem zbyt lojalna.

Zakładam. że ludzie też będą.

Rozdaję osobom i miejscom 

kawałki swojego serca, jak darmowe próbki Avonu.

Oczekuję, że świat będzie sprawiedliwy

A ludzie dobrzy, bo tak wypada.

Nie są. Nie będą. A ja się nie nauczę.

Przywiązuję się za szybko i za bardzo

mimo iż świetnie przez lata nauczyłam się

udawać, że jest inaczej. 

Czasem mówię coś, czego i tak nie mogę dotrzymać,

ale nie móc to co innego niż nie chcieć.

Więcej grzechów nie pamiętam.

Wszystkich żałuję, głownie dlatego,

że są przeciwko mnie samej.

 

 

 

 

 

Prowadzę photoblogi od

wczesnych lat gimnazjalnych i choć

widzę na nich kolejne kroki i etapy

mojego rozwoju, to jedna rzecz przewija się

nieustannie, zawsze, od lat, co kilka wpisów.

Jestem tak przepotwornie łatwa do oszukania,

że aż sama siebie nie znoszę na tę myśl.

Niby wszystko to już wiem, niby uczę się 

za każdym kolejnym razem. Niby rozumiem 

jak to działa i w teorii wiem, jak się zdystansować.

Ale staje przede mną kolejny człowiek, patrzy mi w oczy,

opowiada swoją historię a ja otwieram klatkę piersiową

i oddaję mu żywy kawałek serca. Powierzam mu 

uważne i zatroskane spojrzenie i nigdy już

nie będzie mi obojętny. NIGDY.

 

 

 

 

 

I niby czegoś tam się nauczyłam.

Nauczyłam się mniej potrzebować ludzi,

ich zdania, opinii, poklasku, docenienia.

Tych ludzi z nie mojego świata. Już bardzo

ciężko jest zostać przeze mnie nazwanym 

'' przyjacielem'' i cięzko dowiedzieć się czego

tak naprawdę się boję. Nie mieszkając ze mną

bardzo trudno jest wiedzieć, że płaczę , gdy 

muszę zabić mola i kiedy w filnie umiera wilk.

A jednak pojawiają się od czasu do czasu ludzie,

którym na wejściu oddaję część siebie jak talizman.

I nigdy później jej nie odbieram. 

 

 

 

 

 

To wrażliwość na innych ludzi.

Tak się to schorzenie nazywa.

Występujące współinfekcje to również

naiwność i łatwowierność.

Czy wrażliwość to słabość ?

Na pewno. Ale jest również absolunie

niezbędna do działań artystycznych

i przede wszystkim jest niezbywalna.

Rodzimy się z nią i nie można przestać

być wrażliwym. Można się ewentualnie 

nauczyć od swojej wrażliwosci odpoczywać.

( wtedy powiedzą wam, że suki z was 

albo bezuczuciowi palanci, ale na szczęście

właśnie odpoczywacie od swojej wrażliwości,

więc was to nie rusza - to raz, no i znacie prawdę

- to dwa)

 

 

 

 

Jednak kiedy sobie kalkuluję,

to ta moja naiwna otwartość 

wobec niektórych osobników - 

choć przyniosła wiele zła- doprowadziła

mnie również do cudnych dusz.

Chyba muszę po prostu przestać ją

wyzywać od wad. Przyjąć jak siostrę

i czasem klepać po głowie.

Inaczej nie będzie, jesteśmy na siebie skazane.

( i dobrze )

 

 

 

~olcia Maia zapuszczasz włosy? <3
11/06/2017 19:42:00
maialasota nieee, bardzo dobrze mi się żyje z krótkimi :)
11/06/2017 19:43:13

~dorobotymaiudoroboty Tym wpisem z 10 maja trafiłaś Maiu w dziesiątkę. Tym samym zasłużyłaś na wyższą ocenę niż tylko zwykłą, czy nawet z plusem piątkę. Bo dziesiątka, to sam środek tarczy. Ale na dziś pochwał wystarczy.
Wiem, że pointy pozwalają w tańcu unosić wyżej pięty.... ale nie zadzierać wyżej nosa! Więc nie bądź taka kosa :)
Zmierzając do puenty:
Miałaś w pisaniu być bardziej regularna. A dziś mija już miesiąc i nie chciało Ci się do arkusza przysiąść. Nawet pomiędzy Dniem Matki a Dniem Dziecka nie napisałaś tu ani deczka. I dobrze by było gdyby Twe słowa były pisane po słowiańsku a nie po angielsku, bo słowa angielskie, w Polsce są zwykłym zielskiem. A dobrze byłoby Twoje słowa ugotować i zjeść je na śniadanie lub obiad. Dobra?
Dobrze też byłoby Twoje słowa posmakować na kolację. Mam rację?
Napisz jakieś słowo. Będzie kolorowo.
Napisz kilka słówek, dam Ci ołówek (jeśli nie masz czym napisać).
Napisz ze dwa słowa, nie będziesz żałować.
Napisz słów kilka, ku uciesze głodnego wilka.
Napisz kilka zdań, niech nie czeka drań.
Napisz Maiu całą stronę, pomacha Ci ogonem.
Napisz stron ze dwie, ucieszy się niedźwiedź.
Albo nawet tysiąc i mogę Ci przysiąc, że ucieszą się wszyscy, co do Ciebie przyszli.
Może być też dwieście, ale zrób to wreszcie. Może być też milion, albo nawet trylion. Niech będzie kilkaset, ale pokaż klasę! Lub chociaż kilkadziesiąt, gdyż nie pisałaś cały miesiąc.
A teraz pierwsze zdanie, na moje zawołanie:
START!

10/06/2017 14:36:22
maialasota Dobra, dobra już. Dzisiaj postaram się napisać :)
11/06/2017 10:03:57

~wystarczytejciszy Miałaś Maiu prawie miesiąc na to, by coś od siebie, nieprzymuszona napisać.
Nie wykorzystałaś tego czasu.
Trzeba będzie Ci batem przylać.

Jeździłaś starą Suzaną, która nie chciała odpalać rano.Dopiero późnym wieczorem tryskała lepszym humorem. Gdy słońce ją rozgrzało, wówczas w niej wszystko grało.
Jednak to zbyt mało.
Wpadł Mai pomysł do głowy, że kupi samochód nowy. Doradził raz Ci Gazda: "Najlepsza będzie Mazda".
Kupiłaś samochód taki. Napełniłaś wszystkie baki; ten na paliwo i ten z płynem. Wydałaś sto złotych na benzynę.
I pomyślałaś: "No, teraz odpłynę".
Zbliżając się do samochodu, nie czułaś głodu, choć zabrakło Ci na hot doga, bo byłaś zbyt uboga.
Wsiadłaś do pojazdu. Ruszając z piskiem opon, wystraszyłaś dwóch gazdów.
Wcisnęłaś gaz do dechy, aż fruwały wrocławskie strzechy.
Jedziesz, pędzisz, popier/dalasz.... wtem widzisz na drodze górala.
Skręciłaś szybko w lewo. Ale tam stało drzewo.
Odbiłaś natychmiast w prawo. A ludzie bili brawo: "BRAWO! Ten kierowca może śmiało siadać za sterami bombowca".
A Maia tylko westchnęła: "Olaboga, co za droga!"
Wróciłaś do domu. Po kryjomu wstawiłaś auto do garażu i poszłaś spać od razu.

Taki oto sen miałm w biały dzień
A jak tam jest naprawdę, napisz, bo nie zgadnę.
09/06/2017 17:46:24
maialasota Ha! Błąd. Suzanę mi skasowano podczas wypadku, to Mazda mi ostatnio nie odpalała bo miała zepsuty rozrusznik :D
10/06/2017 10:06:07
~nieprzerazajmnie Ojeju, jaki wypadek, kiedy, gdzie?
10/06/2017 14:36:32
maialasota Zimą jeden w Warszawie a miesiąc później we Wrocławiu. Wtedy moja Suzanka padła
11/06/2017 10:03:10

~jeslimoznaotospytac Nie widziałaś finalistów Eurowizji? Czy jednak i masz swoje typy do zwycięstwa? Jeśli tak, to jakie?
13/05/2017 20:21:01
maialasota Nie oglądałam i nigdy nie będę oglądać Eurowizji - jak juz kiedyś wspominałam. To co się tam dzieje jest dla mnie w zasadzie trochę niepoważne i nie ma nic wspólnego z muzyką :)
13/05/2017 21:06:14
~tomisiepodoba Ale dużo z tańcem. I właśnie w tej chwili ładnie tańczą Mołdawianie :)
13/05/2017 21:40:10

~xxx Maiu, doskonale rozumiem! Od 13 lat pisze pamiętnik i ta naiwność i wiara w ludzi towarzyszy mi przez wszystkie tomy. I chyba faktycznie nie można traktować tego jako wadę. :) ja w Tobie i Twoich utworach /coverach widzę prawdę, i nie wyrzekaj się jej dla ludzi, którzy zawodzą, bo to i tak nie zmniejszy rozczarowania, a dodatkowo będzie nieswojo z powodu przybrania maski :)
12/05/2017 22:24:29
maialasota Zgadzam się zupełnie!
12/05/2017 22:52:22

~celnauwaga Na zdjęciu jak i w treści - bardzo prawa M.A.I.A. (miła.atrakcyjna.inteligentna.artystka), (mądra. autentyczna.interesująca. artystka), (mmm.aaa.inspirująca.artystka). Zawsze artystka.
11/05/2017 10:48:29
maialasota <3
11/05/2017 11:28:01

chodź,zobacz.przeczytaj,poczuj