|
2012/01/08
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
keep walking...
__________________
Na dnie oceanu wśród glonów i małży spoczywa
Zapomniany, nie chciany, zbombardowany wrak
Nikomu nie potrzebny, dlatego czas go spożywa
Chowając swoje skarby, lecz nadzei na dryf juz brak
Leży zmurszały i się rozpada
czasami tylko głębiny fala w resztkę żagla zadmie
Coraz bardziej w muł sie zapada
z czasem zniknie, coraz niżej opadnie
Na dnie oceanu wcale nie jest samotnie
Schronienie w nim znajdują mniejsze stworzenia
Mają go za nic, bo skończył sromotnie
On im schronieniem , w tym oceanie więzienia
Leży zmęczony i bez nadzei
Czekając, sam nie wie , że czeka
patrzy cicho jak inny , jego los na dnie obok podzieli
w zupełnej ciszy, juz nie narzeka.
Jakis nurek może sie kiedyś zabłąka
Spojrzy na niego i doceni w nim coś
być może wyłowi go z tego moralnego dołka
Byc może powie, że to wlaśnie to coś
Bo co całe życie , ktoś inny czeka
Aż przydarzy mu sie szczęśliwy los
Gdy znajdziesz tę chwile, nie zwlekaj
bo tracąc wtedy glowę, uslyszysz świsty kos
Na twoja glowę spadające
Na dnie oceanu, lezy stary zniszczony wrak
Który podnieść sie marzy , by popłynąć w dal
Ale to niestety nie działa tak...
Nawet gdy go wyciagnie ktoś, doloży mu ciężką stal
odrestauruje i da nowa nadzieję
Ale to motor go juz napędzi...
Chociaż wiatr tak pieknie wieje
Zostana zawsze mu wspomnienia,
szczęśliwych czasów obrazy
lepszy juz byl czas zapomnienia
niż nowe i stare do i od ludzi urazy
Stoi w porcie juz teraz z nowymi siłami
Mało jego w nim samym zostało
Lęczą inni jego duszę slowami...
lecz on nie zapomni, jak to, że sam tyle na dnie siedział ...
... i przez kogo, tak się właśnie stało.
10/04/2012 21:52:40
13/03/2012 23:47:59
08/01/2012 15:01:24
12/12/2011 9:53:24
27/11/2011 21:59:41
21/11/2011 13:18:40
14/11/2011 23:00:20
12/11/2011 16:31:29
Wszystkie wpisy