Zastanawiam się czy komuś zechce się to czytać........
Kto chce mojego muzycznego odkrycia - niech mi pisze w komentarz.
W sumie szukam ideału życia. Tak bym i ja i społeczeństwo było szczęśliwe. Jednak najciekawiej jest szukać ideału gdy się nie wie co to jest ideał...Przecież ideał jest rzeczą względną. to naturalne widząc, że mi się podobają niebieskookie, a tobie piwnookie. Więc skoro jest to względne to jak można to odnieść do wszystkich? Powiem wam w tajemnicy, że ideał potrafi być tylko jeden. Nie jest on zbadany. Nie jest on poznany. W zasadzie, nikt go jeszcze nie odkrył. W dodatku to nie ja chcę być tym pierwszym, któremu się uda!
Do rzeczy. Według mnie, żeby coś mogło się stać ideałem, nie może zwyczajnie być, istnieć. Ideały, jeżeli by powstały i zostały zdefiniowane nie zostałyby skazane na bezprecedensową bytność. Ludzie w takiej chwili staraliby się, by owy ideał otaczał ich wszędzie i trwał między nimi, ich dziećmi i wnukami. Ideał wtedy ma swój cel jakim jest nie tyle istnienie, co istnienie celowe. To nie to samo. Istnienie celowe niesie z sobą odpowiednie rzeczy, działania, które mają sprawić by ideał stał się wyjątkowy. Otóż to! To wyjątkowość ma być celem. Jeżeli coś więc jest idealne, wyjątkowe, to czy człowiek nie chce tworzyć podobnych ideałowi rzeczy według tego samego wzoru? Do czego chcę dojść? Już śpieszę z wyjaśnieniem.
Wyobraźmy sobie idealną myszkę komputerową, jedną jedyną na świecie. Idealną dla wszystkich. Idealną i wyjątkową. Czyż nie byłaby to myszka, którą każdy chciałby mieć? To jest czas kiedy wszystkie inne rodzaje myszek komputerowych są niepotrzebne, znikają ze świadomości ludzkiej. Przyjmijmy że owa myszka nazywa się MYSZKA. Wiecie co będzie wskaźnikiem jej idealności? Nie jej długość, szerokość, wysokość, kolor, kształt przycisków. O nie! Taka cecha, to zbiór wszystkich tych cech. To jest MYSZKO-watość. Owa MYSZKO-watość sprawia, że ta myszka jest wyjątkowa. Jedyna w swoim rodzaju. Człowiek chcąc mieć ideał blisko siebie, sam będzie tworzyć kopie Myszek. I nie będą wtedy kopiować długości, szerokości itd... Będą próbować kopiować MYSZKO-watości.
Teraz następuje najważniejsze. Tu następuje konkluzja przedkonkluzjowa. Gdy ideał jest wyjątkowością. To czy ludzie tworząc mnóstwo MYSZKO-watościowych kopii nie porzucą owego ideału? Czy nam to nie spowszednieje? Ideał zostanie zatracony. Zatracony i zniszczony. Ludzie się znudzą ideałem. Są dwa wyjścia.
1. Człowiek znajdzie kolejny ideał. Co prowadzi nas do konkluzji, że ideały nie są stałe. Łatwo je zamienić. Łatwo się nimi znudzić i w zasadzie ideały są ludziom niepotrzebne
2. Człowiek stworzy na nowo setki różnych myszek. Będzie przytłoczony tą jednorodnością ideału. Zechce poznawać setki innych dróg w stylistyce MYSZKO-watej. Co prowadzi nas do wniosku, że ideałem jest tylko jedna rzecz. Różnorodność! Wychodząc z założenia, że ideał jest tylko jeden, to dochodzę do konkluzji, iż ideałem jest wszystko, lub co gorsze, ideał nie istnieje.
Więc czy warto szukać zawsze najlepszej drogi?
11/02/2012 0:42:52
05/02/2012 13:27:55
01/02/2012 13:22:07
18/01/2012 13:31:35
15/01/2012 4:00:10
03/01/2012 21:49:30
27/12/2011 23:29:24
20/12/2011 0:06:35
Wszystkie wpisyrybka1515
sugarcubes
colourfulrubber
xroxx
serena
bulletformyvalentinee
xaniolqx
kaska141
Wszyscy znajomi