|
2010/09/08
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||
ave
a oto i piątkowa fota pijacka. bardzo wyjściowa, tak wiem.
robię takie konkretne nic, że aż żal się przyznać. od 6 godzin praktycznie lampię się w monitor bez skutku.
piątek umówiony, z panem M. sobota na etapie planowania.
mam takie zapotrzebowanie na muzykę, że to masakra. niestety na wokal do grupy metalowej mnie nie przyjęli :( za duża odległość. cóż... dalej będzie masakrowanie rubika u p.Tereski.
idę, kuwa idę. bo tu oszaleję. ta. nigdzie nie idę, nie mam gdzie iść.
aggggrrrrghhhhghh
od jutra zaczynam chyba biegać