bo to jest tak, że ja naprawdę mam dużo do stracenia tak Anet, jestem tego samego zdania, już i tak wydaje mi się, ze jestem mega odważna, tyle w życiu razy podjęłam różne ryzyko, ale widzisz, jak chodzi o coś głębszego ja się robię miętka faja i szlag trafia moją odwagę, podejście do życia, wszystko, za bardzo skupiam się na emocjach no myślę, że warto spróbować chociaż podjąć temat, nie dowiem się nigdy, czy warto jak tego nie zrobię przez głupie pół minuty mogłabym być braveheartem i chociaż w 1/100 powiedzieć to, co myślę tylko ja mam naprawdę z tym problem, bo niby nie jestem taka, ale w tej sytuacji przewiduję same czarne scenariusze, nie potrafię sobie wyobrazić jakiejś pozytywnej reakcji z jego strony a to też daje mi do myślenia, że może faktycznie nie powinnam, skoro mam takie wrażenie nie wiem po co w ogóle się jakoś zaangażowałam, tak samo dobrze by było gdyby zostało tak jak jest, ale nie mogę poradzić nic na to, że mi to już nie wystarcza naprawdę jestem szczęśliwa z tym, jak jest, ale jak sama powiedziałaś, trochę dojrzałam i przez cały ten czas przywiązywałam się coraz bardziej i bardziej i przysięgam, że nie potrafię sobie wyobrazić tego że jestem w Londynie i nie spotykam się z nim
pierdolenie o szopenie a ja zaraz się zabiję, no szrek i fjona OHHH
30/05/2012 1:47:09
27/05/2012 23:06:21
25/05/2012 21:27:18
24/05/2012 17:08:35
21/05/2012 18:32:54
17/05/2012 17:37:27
15/05/2012 17:05:07
11/05/2012 8:49:02
Wszystkie wpisynelik
soborno
paucz
effp
6artificial6
esoteric
piniomindolinio
tylkodamdam
Wszyscy znajomi