zdj mega stare ale co tam.. mam dość pewnej sytuacji i danego czasu. potrzebne mi są wakacje. domyślam się, że właśnie w nie zostanie podjęte wiele decyzji, wiele kontaktów zostanie zakończonych bo to naprawde nie ma sensu. może niektóre osoby powinny przemyśleć to czy na pewno mnie potrzebują, jeżeli nie, to nic na siłe. nie mam ochoty na to patrzeć.. wkurwia mnie dzisiejszy świat. to, że typowa dzieciarnia uważa się za chuj wie kogo bo odwiedziła vive albo inny melanż, na którym jedna z zajebistych dupeczek za podwózke byłaby gotowa wylądować z obcym typkiem na tylnim siedzeniu. śmieszne, że uważają się za tak dorosłe a szlugi po klatkach jarają. czerwone szpilki 10 centymetrowe do kościółka, zawsze spoko, tylko oczy szczypią. kurestwo się szerzy ;)
nikt nie jest mi tak bliski jak on :*