-o Boże, Jezusek....! Nie chce tu spać.
-ale wie pan, my byśmy jaką muzykę chcieli puścić.
-to nie ma problemu, tylko nie za głośno, żeby córki nie obudzić.
-a czy państwo z nami zostaną?
-no tak, trzeba przecież świnie obrobić.
-hmm...no ale jak rozmawiałam z panią to była mowa, że państwa tu nie będzie.
-ale o rodziców pani nie spytała!
-dzień dobry, czy ma pan na sprzedaż konia maści KARO? .... aha a jakieś inne kolory?
EDIT: (dzięki Mucha xD)
-idziesz na sylwestra, a chlopa jakiego masz?
-nie, zaden mnie nie chciol, ale po drodze jakis sie znajdzie na pewno!
-to wezta se którego odbijta tu dziewczynom!
-oj nie! Po północy inni pijani będą a i łatwiejsi to se jakiego wezme!