"Wigilia (czuwanie): kilka godzin dostojnej bliskości, poczucie bezpieczeństwa, kulminacja wzruszenia przy dzieleniu się opłatkiem, prezenty, uniesienie przy śpiewaniu kolęd.
Większość z nas śpiewa tylko raz w roku. Właśnie kolędy i właśnie w czasie wigilii.
Muzyka i śpiew inicjują produkcję hormou szczęścia (dopaminy), uaktywniając w mózgu tak zwaną ścieżkę nagrody, kilka miliardów neuronów w środkowej jego części. Ten sam obszar jest aktywny, gdy zaspokoimy głód, gasimy pragnienie lub uprawiamy seks.
Prezenty? W normalnej sytuacji wyraźnie rozgraniczamy pomiędzy "moje" i "twoje". Dba o to znowu hormon stresu, którego właściwie nie produkujemy, gdy jesteśmy "na wigilijnej dopaminie". Wigilia to głównie emocje, na których przede wszystkim jesteśmy skupieni.Są dla nas najważniejsze."