PACZAJ

Wypromuj się tutaj

with your tongue in your cheek 

2008/09/25   

 

« następne   poprzednie »

w dupie tam ze zdjęciem :D

 

 

"Podniosła głowę, popatrzyła leniwie na niego, a on delikatnie pocałował ją w usta. Wyciągnęła rękę ku jego twarzy i dotykała jego policzka, leciutko muskając go palcami. Wolno pochylił siędo niej i jeszcze raz ją pocałował, czując, jak namiętność niweczy lata rozstania.

Przymknęła oczy, podczas gdy on zataczał palcami leniwe kręgi na jej ramionach. Całował jej szyję, policzki, powieki, a ona rozkoszowała się wilgocią jego warg. Ujęła go za rękę i powiodła ku swym piersiom. Gdy poczuła jak muska je przez cienki materiał bluzki, w jej gardle zrodził się lęk.

Jak we śnie oderwała się od niego. Na jej twarzy tańczył blask ognia. Bez słowa zaczęła rozpinać koszulę. Wsłuchany w jej cichy oddech, obserwował, jak posuwa się w dół. Przy każdym guziku muskała palcami jego skóre, a gdy wreszcie rozpięła koszulę, lekko się do niego uśmiechnęła. Był rozpalony, wodziła palcami po odrobinę spoconej klatce piersiowej. Pochyliwszy się, pieszczotliwie całowała jego szyję, równocześnie zsuwając koszulę z barków i oplatając go ramionami. Podniosła głowę i pozwalała się całować, podczas gdy on wyplątywał się z rękawów.

Uporawszy się z nimi, wolno przyciągnął ją do siebie. Na chwilę zabrakło jej tchu. Dłońmi łagodnie gładził jej plecy, ręce, ramiona, aż ich rozpalone ciała przywarły do siebie. Całował jej szyję, skubiąc ją delikatnie. Wreszcie uniosła biodra, by mógł zsunąć z niej spodnie. Sięgnęła do klamry przy jego pasku, rozpięła ją i obserwowała, jak zdejmuje dżinsy. Wszytsko to odbywało się jakby w zwolnipnym tempie... Jej uroda zapierała mu dech. W jej lśniących włosach tańczyło światło.

(...)- wybaczcie ;)

Przyłożył je palce do ust, postrzymując w ten sposób od mówienia, i przez dłuższy czas leżeli, tylko na siebie patrząc.

Gdy już uścisk w jego gardle ustąpił, szepnął do niej:

- Jesteś odpowiedzią na każdą modlitwę, jaką zanosiłem. Jesteś pieśnią, marzeniem i szeptem. Sam nie pojmuję, jakim cudem tyle czasu bez ciebie wytrzymałem.

Chciała go, potrzebowała. Teraz bardziej niż kiedykolwiek, bardziej niż czegokolwiek w życiu."

 


nie, nie napisałam tego

              i

nie, nie czytam Harlekinów xD

 

 

 

zapraszam serdecznie, infatu

Wypromuj się tutaj

6 komentarzy
madlenka - 29/09/2008 9:25:58
no to Ty się nie módl, bo żony nie znajdziesz:P
emce - 28/09/2008 3:58:48
Ci co tak duzo tych modlitw zanosi to chyba w celibacie zyja, no nie? xD
madlenka - 25/09/2008 23:40:11
wyślę Ci na priva (czyt. gg :P ) skoro taka spragniona mocnych doznań na piśmie jesteś :D

spoko spoko, poczekaj jeszcze trochę, kiedy będą możliwe podróże w czasie, cofniesz się do wieku XVII i może coś takiego mniej więcej usłyszysz :D
kamkie  - 25/09/2008 23:28:24
to "wybaczcie" zespulo caly efekt :p !!! wstaw to:D

Jesteś odpowiedzią na każdą modlitwę, jaką zanosiłem. Jesteś pieśnią, marzeniem i szeptem. Sam nie pojmuję, jakim cudem tyle czasu bez ciebie wytrzymałem.
niech jakis facet mi cos takiego od serca powie to wyjde za niego za mąż xD
madlenka - 25/09/2008 21:17:25
nie, nie, to nie to :D

haha no tylko po to je wstawiłam przecie :D

pędzel koniecznie, bo wychodzę z wprawy w malowaniu xD
beeatkaaa  - 25/09/2008 15:31:37
'na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam'?
rraaanyyy,piękne!

a zdjęcie mi przypomnialo,ze mam dla Ciebie kolejnego kamyczka w kształcie serduszka i zapominam za każdym razem Ci go dać :)

i pędzel! :D

Najnowsze wpisy

Chorzy z emocji.

 

Wpis madlenka89

 

kiss me now. don't ask me how.

 

Córka Oficera - Antoni vs Marta

 

Wpis madlenka89

 

Wpis madlenka89

 

K&M

 

02.02.2010r

 

Wszystkie wpisy