Puszek
To dziwne,że mimo świadomości,że przecież mam ferie ta niedziela jest bezsenna tak jak inne.Czuję w sobie wewnętrzny stres,takie uczucie no wiecie,że coś zostało nie zrobione a jutro będzie na to za późno.Szkoła mnie wypacza.Wypacza psychicznie.Tylko zabrali mózg...
Wczorajszy wieczór bardzo miło spędzony z Rudą.Telepatyczne porozumiewanie się to jest to :D "Kolejny dzień się kończy": D
A dziś wpada Pyśka.Po bardzo długim niebycie wzystko zdaje się wracać na właściwe miejsce.
Wyglądam jak kupa z tymi wstrętnymi odrostami.Chyba czas ruszyć grube dupsko po farbe.Mniej narzekać-więcej działać.