Wypromuj się tutaj

GIMME MORE. 

2009/05/23   

 

« następne   poprzednie »

"Wariatka

Rewolwer, szepnęła cicho magnetycznym głosem w ciemnym pokoju z zamkniętymi drzwiami. Rewolwer, powtarzała nieustannie niczym najgorsze przekleństwo, które przynosi ulgę jej cierpieniu. Lubiła to słowo, intrygująco drżało w jej chłodnych ustach; wymawiając je delikatnie dotykała podniebienia odrętwiałym ze strachu językiem. W pomieszczeniu panowała nieznana jej dotąd, odrętwiała cisza, która wypełniała każdy cal przestrzeni pokoju. Przez granatowe zasłony przedzierało się agresywnie jasne światło księżyca, a w powietrzu unosił się zapach stęchlizny&Mimo woli wzdrygnęła się. Każdy oddech przychodził z trudem i brzmiał niby piskliwy krzyk. Sama nie wiedziała czego się boi, po prostu się bała. Strach ogarnął jej ciało, dodał ostrożności jej ruchom, sparaliżował jej myśli, przysłonił je ciemnym woalem oczekiwania.
Oczekiwanie.
Zwykle to chwila ciszy i brzmiący w głowie komunikat Nie oddychaj!. Nabierane powietrze w płuca tylko po to, aby chwilę potem zostało z ulgą wypuszczone.
Tu jest inaczej. Podobnie, ale inaczej, bo ulga długo nie nadchodzi. Wtedy, jak gdyby czepiając się ostatniej deski ratunku, oddech staje się urywany, krótki. Nie jest to już rozkoszowanie się procesem oddychania, ale jedynie najprostsza czynność, która zapewnia ciągłość istnieniu istoty ludzkiej.
Przystanęła na chwilę i wsłuchała się w ciszę. Nic, ani szeptu, szelestu, skrzypu. Zrozumiała, że jest sama; niby powinna się tym cieszyć, ale nie dawało jej to spokoju. Intulicyjnie przeczuwała, że to nie jest odpowiednie dla niej miejsce. Zdawała sobie sprawę, iż myśli, które teraz nachodzą jej umysł nie są racjonalne; czuła, że&Nagle poczuła ból. Nagły, intensywny, dosadny, konkretny& Jakby sama sobie go zadawała, zdając sobie sprawę z własnych słabości i godząc w nie. Klęknęła i zamknęła oczy. Nie mogła sobie pozwolić na chwilę słabości, nie mogła jej okazać. Była wariatką.

Rewolwer, szepnęła cicho magnetycznym głosem w panującym w pomieszczeniu chaosie. Przez otwarte drzwi i okna wpadało światło słoneczne. W powietrzu wirowały drobinki kurzu; ktoś krzyczał zawzięcie, ktoś gwizdał, mlaskał, skakał i mruczał. Ludzie będący w tym pokoju byli kolorowi. Ich stroje pozbawione były spójności, nie były zharmonizowane. Czerwone spodnie, ubrudzone dżemem z kanapek, które były na śniadanie dwa dni temu; niebieski kapelusz oznaczony śliną posiadacza; fioletowy biustonosz zapięty niezdarnie na pomarańczowej bluzie w celu podkreślenia kobiecości mężczyzny w wieku średnim. Niektórzy z tego towarzystwa uśmiechają się promiennie wysyłając wiadomość światu jak bardzo są szczęśliwi i radośni, reszta z powagą obnosząca swe poważne oblicza. Na środku pokoju klęczy dziewczyna.
Wariatka."

 

 

Weronika R.

 

Szczęście nosi Twoje imię :*

Wypromuj się tutaj

13 komentarzy
vogueismyinspiration  - 24/05/2009 18:51:33
Wyjątkowa uroda :)) No, popstrykałaby takiej fotki :)
asymetria  - 24/05/2009 15:33:05
zgadzam sie z Tyszkiewiczem i zgadzam sie z olgamo.

tytuł opowiadania nawet pasuje do lewego zdjęcia.
photoagora  - 24/05/2009 11:09:20
gasz, czemu żesz nie zrobił łączenia takiego jak na maxmodels?
olgamo - 24/05/2009 0:13:37
ale tu nikt niczego nie podważa, tylko najwidoczniej zna dziewczyna i wyraża swoją opinie na jej temat
arabella - 23/05/2009 23:27:24
a co jej charakter i IQ mają do rzeczy? to tak jakby podważać teorię względności, bo Albert był brzydki! Zawiść psiakrew!
olgamo - 23/05/2009 23:21:19
takie to trochę przesadzone opowiadanie dorastającej nastolatki ;P
mcmax  - 23/05/2009 23:08:45
Fajne.
merci - 23/05/2009 22:31:51
autentyk - 46 min. temu

ładna, ale szkoda, że taka głupia i złośliwa


Faktycznie szkoda.
niereformowalna - 23/05/2009 22:14:53
Chcę tego Pana rudego . pożyczycie mi ?
autentyk - 23/05/2009 21:44:06
ładna, ale szkoda, że taka głupia i złośliwa
maria285  - 23/05/2009 21:19:25
świetnie; zresztą jak całe Twoje pf ...
rykoszetem  - 23/05/2009 20:50:07
bardzo ładne, to z lewej podoba mi się zwłaszcza.
malldonka  - 23/05/2009 20:23:40
make up pasuje do bluzki która znajduje sie pod płaszczykiem :P hehe

Najnowsze wpisy

Wpis maciekphotography

17/03/2010 17:30:22

Wpis maciekphotography

14/12/2009 21:17:33

Wpis maciekphotography

01/07/2009 9:46:06

Wpis maciekphotography

30/06/2009 11:07:20

Wpis maciekphotography

27/06/2009 16:14:10

Wpis maciekphotography

24/06/2009 17:48:09

Wpis maciekphotography

18/06/2009 20:14:58

Wpis maciekphotography

16/06/2009 11:11:16

Wszystkie wpisy