taa, aparat w moim fonie nie dał rady. to jakby co ostatnia-wspólnie śpiewana-piosenka na balu.
mogłem napisać wczoraj ale mi się nie chciało. więc napiszę krótko dziś.
na balu było ok. zabawa z mega dużą gorączką nie mogła być przednia, ale nie chciałem przesiedzieć całej zabawy przy stole, więc mimo totalnego braku sił i beznadziejnego samopoczucia imprezowałem, i nie żałuję.
pech w chuj, tyle czekałem na ten dzień i się rozchorowałem..trudno.
aktualnie w dalszym ciągu przeżywam anginę, choć jest o niebo lepiej niż np. wczoraj.
ale niestety do szkoły prawdopodobnie wrócę gdzieś w środę-czwartek.
nie za ciekawie, nie znoszę nie chodzić do szkoły, bo zawsze mam wrażenie że podczas gdy w chacie się nudzę, w szkole ominę coś zajebistego :P
i wgl po tym balu mam dziwne, naprawdę mega dziwne uczucie potrzeby zażywania towarzystwa, szczególnie z kilkoma osobami. także te dni spędzone w domu będą podwójnie beznadziejne.
So, so you think you can tell,
Heaven from hell, blue sky from pain.
Can you tell a green field, from a cold steel rail,
A smile from a veil,
Do you think you can tell?
And did they get you to trade
Your heroes for ghost, hot ashes for trees,
Hot air for a cool breeze,
Cold comfort for change,
Did you exchange a walk on part in a war
For a lead role in a cage?
How I wish, how I wish you were here.
We're just two lost souls swimming in a fish bowl,
Year after year,
Running over the same old ground.
What have we found?
The same old fears, wish you were here.
13/06/2010 12:36:24
10/06/2010 21:02:35
04/06/2010 21:47:59
02/06/2010 17:25:57
26/05/2010 16:18:17
13/05/2010 18:37:15
11/05/2010 14:11:58
29/04/2010 10:26:17
Wszystkie wpisyabcxyzet
quoe
worldtocome
goodbyesucker
zusamm
mayoness
dyingforlove
threecheersforfiveyears
Wszyscy znajomi