Praga 2008, odnalezione w czeluściach dysku.
Nigdy nie ogarnę całkowicie tego świata. To sprawa dość oczywista, wiem. Generalnie, to jest to niemożliwe. Tylko, że tymczasem chodzi mi o jedną konkretną rzecz. Nie rozumiem tego, co faceci widzą w niektórych laskach. Nic persolalnego, nic co się mnie tyczy, bo na takie rozmyślania szkoda czasu, szkoda mojej głowy itd. Jednak serio mnie to zastanawia. Fajny facet, mógłby mieć świetną dziewczynę. Jednak on wybiera zołzę czy kogokolwiek takiego. Uhh... Jaka to jest dziwna rasa. Kosmos totalny!
Lubię takie dni jak ten dzisiejszy. Meczyk, fajna pogoda, dużo czasu spędzonego za kierownicą, fajne wieczorno-nocne rozmowy. Miło tak. Tylko cóż, długo tak jeszcze będzie z tymi rozmowami? Zapewne do czasu aż ponownie przestanę być potrzebna. Na jakiś czas. Bo potem znowu "sięgnie się po mnie".
Nooo, ale ok.
Muszę to przyznać. Do brzydkich nie należy...
...gdyby nie tleniony blond i tona tapety, byłoby co najmniej znośnie.
21/03/2011 15:02:40
01/03/2011 9:54:32
31/12/2010 11:48:22
26/12/2010 20:13:48
29/09/2010 13:15:49
13/09/2010 13:37:28
09/09/2010 0:41:03
18/08/2010 8:23:11
Wszystkie wpisy