Powróciła na stadiony. Bez jakiegokolwiek stylu - zdjęć po prostu nie robiłam. Ciężko było, palce mi odmarzły, a właścieiwe to ponad pół meczu przesiedziałam na w miare cieplej portiernii, podczas gdy panowie grali sobie :D Matko jak ja sie za Nimi stesknilam! Jak mi tego brakowało! Uhhh... Dobrze,ze sa. Fajnie tak. Wyteskniona mocno, mocno, mocno :D
Swoja droga, stabilizacja jest bardzo wazna. Czas poswiecony na jej zdobycie nie moze sie zmarnowac. Tak wiec Twoje blekitne, cudownie lodowo blekitne oczy nie beda juz czarowac wiecej, ojj nie.
Hmm, może coś w tym jest...?:
"S(he) be(lie)ve(d)"
Wymarznieta, nieco podlamana jednymi informacjami, ale za to z pewnych rozmow zadowolona. Taki oto bilans dnia.
Ja wiem,ze nie robi sie teraz postanowien bla, bla bla, ale coz. Ja tam mam po dzisiejszym dniu kolejne. A co...
Z kazdym dniem upewniam sie, ze moje marzenie jest jak najbardziej powazne. República de Cuba...
21/03/2011 15:02:40
01/03/2011 9:54:32
31/12/2010 11:48:22
26/12/2010 20:13:48
29/09/2010 13:15:49
13/09/2010 13:37:28
09/09/2010 0:41:03
18/08/2010 8:23:11
Wszystkie wpisy