|
2010/07/10
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Jesteś moim dopełnieniem.
Drugą rękawiczką i butem do pary.
Jesteś częścią mojego życia,
bez której stanę się bezużyteczna.
Uwielbiam Cię, za każde wspólne popołudnie, za nasze inteligentne rozmowy,
za nasz pierwszy pocałunek i resztę słodkich całusów, za każde miłe słowo, za wszystkie podróże,
za wszystkie nasze plany, za "zawsze" i "nigdy", za bicie serca, za pocieszenie w trudne dni i wsparcie,
za rozmowy z przeszłości, za "dzień dobry" każdego ranka, za słodki uśmiech, za codzienne łaskotanie,
za wszystkie szalone, spontaniczne rzeczy, za wspólne 19 miesięcy i nasze przyszłe życia...
Nie sposób wymienić wszystkiego!
Nie ma takich słów, które wyrażą w tej chwili moje szczęście. Umieram. z radości umieram !
Nie wiedziałam, że wszystko sprawi mi tyle uśmiechu, dosłownie wszystko.
Mogłabym nawet jeszcze raz się obrazić na kilka minut, mogłabym krzyczeć, że Cię nie lubię,
rzucać w Ciebie poduszkami, a potem przepraszając całować i mówić, że to Ty jesteś najlepszy.
Ten czas uświadomił mnie w tym, że nieważne, gdzie jesteś i co robisz, nieważne,
jak długo będziesz mnie kochał, tak jak teraz. Ja zawsze Cię znajdę, dosłownie i w przenośni.
Zawsze będziesz miał swoją szufladkę w komorze sercowej, zawsze. Nie masz pojęcia,
ile pozytywu w moje życie wprowadzasz. To nie do opisania, kiedy je się wspólną kolację,
nie w jakiejś restauracji, czy w pizzerii, tylko przy jednym stole, na jednym obrusie.
Kiedy usypiam na Twoim ramieniu, a Ty patrzysz, jak śpię, pilnujesz, czy wszystko w porządku.
Dziękuję Ci za wszystko ! A Twoje gesty, mimikę twarzy, każdy ruch ręki, nogi, słowa, czyny,
każdą łzę, śmiech, falę rzęs, mrugnięcie okiem, każde zająknięcie i pewność siebie, śpiew,
milczenie i gadulstwo, wewnętrzne ciepło, troskę, spojrzenie, dotyk, najszczerszą prawdę,
Twoją miłość... nazywam największym szczęściem. Nie wiem czym sobie zasłużyłam,
że właśnie mnie wybrałeś, kochany. A tak nawiasem mówiąc mija dziś sześćsetny dzień
od naszego pierwszego spojrzenia, wspólnego spojrzenia na Nasz świat.
Czas biegnie jak szalony, choć dla nas staje w miejscu.
600 dni razem ! :*
d z i ę k u j ę !
/ a dziś dzień mile spędzony
w miłym towarzystwie of kors
mój prywatny ratownik mnie ratował :*
na jutro plany również są, będzie ciekawie !
06/01/2012 16:12:28
24/12/2011 14:22:05
03/11/2011 23:13:22
27/10/2011 19:03:30
06/10/2011 21:40:27
05/10/2011 21:00:07
09/08/2011 0:39:52
17/06/2011 14:00:10
Wszystkie wpisycllaudiiee
setare
myselfs
secretrainbow
majkkku
maro
photografiiczna
slomczystaxxs
Wszyscy znajomi