|
2012/05/30
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
przedstawienie bez próby
ciało bez przymiarki
głowa bez namysłu.
Nie znam roli, którą gram
wiem tylko, że jest moja - niewymienna.
O czym jest ta sztuka zgadywać muszę wprost na scenie.
Kiepsko przygotowana do zaszczytu życia narzucone mi
tempo akcji znoszę z trudem
Improwizuję, choć brzydze się improwizacją
Potykam się co krok o nieznajomość rzeczy
Mój sposób życia zatrąca zaściankiem
Moje intynkty to amatorszczyzna
Trema tłumacząc mnie tymbardziej upokarza
Okoliczności łagodzące odczuwam jako okrutne
Nie do cofnięcia słowa i odruchy
nie doliczone gwiazdy
charakter jak płaszcz w biegu dopinnan-
oto żałosne skutki tej nagłości.
Gdyby choć jedną środę przećwiczyć za wczasu
albo choć jeden czwartek raz jesszzcze powtórzyć
a tu już piątek nadchodzi z nieznanym mi scenariuszem
Czy to w porządku? -
pytam (z chrypką w głosie bo nawet nei dano mi odchrząknąć
za kulisami)
Złudna jest myśl, że to tylko pobieżny egzamin
składany w prowizorycznym pomieszczniu. Nie.
Stoję wśród dekoracji i widzę jak są solidne
Uderza mnie precyzja wszelkich rekwizytów
Aparatura obrotowa działa od dłuższej już chwili
Pozapalane zostały nawet najdalsze mgławice
Oh, nie mam wątpliwości, że to premiera
i cokolwiek uczynię zamieni się nazawsze w to
co uczyniłam.'
Wiesława Szymborska.
Pięknie.
Nie myślałam, że będzie tak dobrze.
Zobaczymy jak długo.
Jakby wszystko nagle zaczynało znajdować swoje miejsce.
30/05/2012 23:52:10
27/05/2012 23:30:24
26/05/2012 16:47:14
18/05/2012 13:16:43
17/05/2012 23:58:34
13/05/2012 23:07:39
09/05/2012 22:53:44
06/05/2012 15:22:08
Wszystkie wpisynancyblack
pysiooool
opisyynagg
notcool
bomberpleszew
bywamwredna
yurei
peaceoutt
Wszyscy znajomi