But it's all good.
Ten rok bardzo dużo mi dał, mimo, że większości z tego już nie ma. Pierwsza niecała połowa, była zupełną nowością, nigdy nie szło tak wyjątkowo. Coś za coś - druga to była prosta ścieżka, jak zejść najniżej. Odkrywanie nowych rzeczy było bardzo pociągające i interesujące. Dostałam inną połowę siebie, której trudno jest się pozbyć. Bilet na trudny początek roku 2010, ale może się udać. Kto za to odpowiada, nie wiem, a w sumie mogłabym temu komuś podziękować. Człowiek zmienia się razem ze światem, to taka mądrość. Lubię patrzeć na to zdjęcie, dobrze wiedzieć, że najprawdziwsze rzeczy nadal są. Da się żyć, tak jak kiedyś? Chciałabym przewinąć kasetę. W tył. Z postanowień, to może zajrzę do pamiętnika.
31/12/2009 17:04:08
28/12/2009 21:26:57
14/10/2009 20:05:28
01/09/2009 0:13:10
19/08/2009 22:29:26
01/08/2009 22:59:21
02/07/2009 18:07:12
26/06/2009 3:12:33
Wszystkie wpisyhollabackgirl
lubiemlaskac
niepotrafie
katejeb
stupidotherwise
veronikas
pamietnikmitomanki
bleblable
Wszyscy znajomi