| 2010/01/24 | ||||||||||
|
||||||||||
|
udostępnij | |||||||||
to trochę tak, jakbyśmy tkwili w ohydnej zawiesinie pomiędzy szczęściem a resztą tego całego śmierdzącego gówna i wymieniali ukradkiem spojrzenia bojąc się, że szkło próbówki pęknie i wylejemy się z całą naszą zawartością do reszty podobnych nam człekokształtnych stworów embrionów kurczowo trzymających serca w kieszeniach.
boimy się o jutro , ale to inny strach. paraliżujący marzenia, taki, co dookoła ma źródło i wybija ze słów. w strachu się płodzi, rodzi i umiera. topi się w strachu i obmywa. spowiada się ze strachem i ze strachem się kocha.
minus piętnaście i trzy dziesiąte, bo ludzie boją się ciepła.
powiedz, że jestem ptakiem.
09/03/2010 0:30:04
24/01/2010 17:19:34
13/12/2009 1:06:34
08/10/2009 22:09:37
28/08/2009 16:58:29
26/08/2009 16:19:42
15/08/2009 18:03:48
Wszystkie wpisytues
wisniowenalesniki
19bacha92
donieq
gdzieswemgle
kubistaaa
pati993
Wszyscy znajomi