Lubie oryginalność.
Indywidualizm romantyczny.
Bycie egoistą jest czymś co człowiek posiada w swej naturze od dziecka. Człowiek nieakceptujący siebie niszczy swój egoizm - swoją główną, prawdziwą siłę
"Dla każdego jest przeznaczone inne niebo, braciszku"
Uwielbiam:
Marilyn'a Mansona
Rammstein
Alice Cooper
piosenki starszej daty lub na takie stylizowane pokazujące prawdziwą muzykę a nie techno sieczkę
(choć jest KILKA fajnych, ale czy to techno czy jakieś house czy inne to nie wiem, bo nie znam się na tym)
Entuzjastka teorii-prawdy ewolucji.
Nie ma boga w moim życiu. Moje życie jest smutne. Ale byłoby jeszcze smutniejsze gdybym umieściła w nim boga jako stworzyciela. Wówczas cierpiałabym o wiele bardziej niż teraz.
"Omen III: The Final Conflict":
"Mój ojcze, panie milczenia, najwyższy boże samotności,
któremu ludzkość urąga, jednocześnie pragnąc oddać pokłon,
dopomóż mi uwolnić świat od powtórnego zniewolenia przez Jezusa Chrystusa
z jego smętną, plebejską doktryną. 2000 lat w zupełności wystarczy.
Okaż człowiekowi bogactwa swego królestwa. Zaszczep w nim potęgę melancholii,
świętość samotności, czystość zła, rozkosz... bólu.
Jakaż przewrotna wyobrażnia wpoiła człowiekowi, że piekło to ogień i otchłań?
Jest tylko jedno piekło -szara monotonia ludzkiej egzystencji.
Jest też tylko jedno niebo - rozkosz w królestwie mego ojca.
Szarlatanie z Nazaretu, cóż możesz zaofiarować ludzkości?
Od chwili, gdy wydarłeś się na świat niczym ropa wyciekająca z jątrzącej się rany,
nie uczyniłeś nic poza utopieniem wzniosłych ludzkich marzeń
w powodzi świętoszkowatego moralizatorstwa.
Zatrułeś młode umysły odrażającym dogmatem o grzechu pierworodnym.
A teraz chcesz odebrać ludziom nawet i tę radość, której mogliby zaznać po śmierci,
i usiłujesz zniszczyć mnie! A jednak przegrasz, Nazarejczyku.
Tak jak zawsze przegrywałeś. Obaj zostaliśmy stworzeni na podobieństwo człowieka.
Ciebie jednakże zrodził niedołężny bóg, a mnie - szakal.
Narodziłem się z Szatana, wielkiego samotnika, władcy...
Ból, jaki zadały ci ciernie, jest niczym w porównaniu z męką mego ojca,
wypędzonego z raju upadłego anioła, skazanego na wygnanie i zelżonego...
Z lubością wepchnę te ciernie jeszczegłębiej w twe rozkładające się truchło,
ty blużnierco profanujący zło, Przeklęty Nazarejczyku.
Szatanie, pomszczę twe cierpienia, na zawsze niszcząc Chrystusa."