|
2012/05/21
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Mówisz niewiele. Praktycznie milczysz. Interesują Cię tylko TWOJE pasję i tylko TWOJE problemy, ja znikam. Znikneliśmy już bardzo dawno temu, puściłeś moją rękę i wybrałeś się sam tam, gdzie mieliśmy iść razem. Stałeś się dla mnie banalny. A ja dla Ciebie monotonna, z tymi samymi słowami na ustach od paru miesięcy. Nie jesteśmy już dla siebie interesujący. Nawet nie wiemy kiedy zaczynamy się nienwidzieć.
A teraz cofnijmy się do początku.
Pierwszy dotyk. Chyba obydwoje drżymy. Chyba tracę głowę, upijam się Twoim zapachem. Chyba chcę być z Tobą do końca mojego życia. A nie! Czekaj, nie istnieje bez Ciebie. Oddałabym dusze, ciało, gdybyś tylko kiwnął palcem. Pierwsze Kocham Cię, przyprawia mnie o mentalny orgazm. Licze sekundy do spotkania, kolejne Kocham Cię...kolejne przepraszam, kocham Cię, przepraszam, kocham Cię.Zaczyna mnie to nudzić. Jestem przyzwyczajona do Twoich słów, które prócz dźwięku nie mają w sobie nic, są puste. Nic nie robisz. Błagam o czyny, a ty ciągle przepraszasz.
Zawsze pierwsze Kocham Cię, różni sie od tego ostatniego. Przyzwyczjamy się i nie jesteśmy w stanie dojrzeć tego pierwszego KOCHAM, w każdym kolejnym, zaczyna nas to nudzić. Przeciez tak ma być juz zawsze!Kiedyś istna ekstaza, teraz monotonny zwyczaj. Potem tylko żal i rozgoryczenie. Widzisz, dlatego wszystko się kończy. Tajemnica odkryta, proszę o aplauz!
Ktoś, kto powiedział, że czas goi wszystkie rany, jest kłamcą.Czas pozwala jedynie nauczyć się najpierw przetrwać, a potem żyć z tymi ranami. Ale każdego ranka, natychmiast po otwarciu oczu czuje się te rany. I zawsze, do ostatniej chwili życia będzie się czuło obecną nieobecność. Od niej można uciekać, ale nie można uciec.
21/05/2012 19:10:13
13/02/2012 16:30:12
30/01/2012 10:52:38
24/12/2011 17:41:05
17/09/2011 15:39:34
30/08/2011 17:23:30
08/07/2011 17:35:05
06/04/2011 2:14:30
Wszystkie wpisyclauduh
oneofmylies
niemamkablowki
psilocybina
hoodoo
olusq
dedpretty
pannapoziomka
Wszyscy znajomi