Wypromuj się tutaj

 

2012/05/30   

podróż pkp

« następne   poprzednie »
podróż pkp

 

Wsiadłem do pociągu jadącego do & i przysnąłem. Kiedy obudziłem się, oprócz mnie w przedziale siedziały dwie oszałamiające kobiety. Starsza, była wysoką blondynką o sportowej sylwetce, ubraną w obcisłe skórzane spodnie, wysokie botki. Jej pokaźny biust opinała kamizelka założona na skórkową koszulę. Druga, znacznie młodsza, filigranowa brunetka miała na sobie mini spódniczkę odsłaniającą całe nogi odziane w pończochy, które kończyły się dość niespodziewanie ukazując nagie, śniade ciało. Króciutka bluzeczka kołysała się nad pępkiem, który kusił młodością i bezwstydnością. Kiedy przecierałem zaspane oczy, one nie znikały. Siedziały naprzeciwko i uśmiechały się jednym z tych uśmieszków. W których lubieżność i radość stapiają się w jedno. Nikły cień pogardy błąkał się, gdzieś w kąciku ust starszej, ale wówczas nie zwracałem na to uwagi. Jak zahipnotyzowany wpatrywałem się w obie nie mogąc oderwać od nich wzroku. Czułem jak moja męskość rośnie i napiera na zamek od spodni. Starsza zobaczyła co się dzieje z moim ciałem i oburzenie odmalowało się na jej twarzy. Zerwała się, a siarczysty raz spadła na mój policzek  Jak śmiesz zachowywać się tak przy damach!!  krzyknęła na mnie. Zaszokowany i zawstydzony chciałem schować się pod siedzenie, ale złapała mnie za ubranie potrząsnęła jak zdechłym kurczakiem.  Natychmiast przeproś za swoje zachowanie!!  wyrzuciła z siebie. Zacząłem coś bąkać  Tak mi przykro, przepraszam, ale ona chwyciła mnie za włosy i mocno przygięła do podłogi. Kazała mi lizać buty swojej towarzyszki. Zdominowany jej siłą. Pokornie schyliłem kark i zacząłem całować szpilki. Traktowałem je jak najcenniejszy skarb. Mój język błądził po całym bucie, wargi miłośnie spijały smak skóry, z której były zrobione. Działo się ze mną coś dziwnego, jakaś euforia z tego podporządkowania wypełniła mnie i kazała przyjmować upokorzenia z radością.  Dobrze  usłyszałem głos za sobą  a teraz wstawaj, niewolniku! Silne szarpnięcie postawiło mnie na nogi.  Jesteś nasz i dopóki z tobą nie skończymy nie masz żadnych praw. Nawet nie próbuj się odzywać  Powiedział, a niespodziewany cios w brzuch wydarł za mnie jęk bólu. Kiwnąłem z pokorą głową i pozwoliłem sobie założyć obrożę. Sprytnie zamaskowawszy łańcuch w zakamarkach mojego ubrania wyprowadziła mnie na korytarz. Tuż za nami podążyła brunetka. Pociąg powoli wtaczał się na stację. Chciałem zobaczyć, gdzie jesteśmy, gdy uderzenie w głowę pozbawiło mnie przyjemności. Ze stanu nieświadomości wyrwał mnie piekący ból w okolicach lędźwi  Obudził się nasz ptaszek  usłyszałem zadowolony głos. Kobiety stały nade mną, a starsza trzymała w dłoni pokaźnej długości bat. Obie ubrane były w czarne skórzane gorsety. Długie bytu opinały ich nogi, a na ręce założone miały rękawiczki. Kiedy tak się przypatrywałem Dominom. Mój członek zaczął się prężyć. Wtedy młodsza złapała mnie za niego i mocno ścisnęła. Starsza tymczasem zaczęła smagać mnie po całym ciele. Unieruchomione ramiona i nogi nie pozwalały unikać ciosów. Przyjmowałem razy chętnie jako że ciekaw jestem nowych doświadczeń. Po chwili odrzuciła bat i weszła na mnie wbijając obcasy z całą siłą w ciało. Brunetka natomiast zaczęła batożyć mojego członka. Ogniska przyjemności zapłonęły we mnie i fala orgazmu gorącem na moje uda.  Popatrz niewolniku co narobiłeś  krzyknęła na mnie młodsza  twoja plugawa wydzielina zbrukała buty Lady. Uniosłem głowę i popatrzyłem na moje dzieło. Kilka kropel spermy faktycznie kapnęło na buty blondynki. Uwolniły mnie, ale skórzanymi kajdanami spięły mi nogi, a wykręcone z tyłu ręce unieruchomiły policyjne kajdanki. Kornie schyliwszy głowę wycierałem językiem jej obuwie ze spermy. W pewnym momencie poczułem jak coś wdziera się w mój odbyt. Przeraźliwie chłodne i grube rozpychało tyłek przysparzając mi bólu jakiego jeszcze nie znałem. Gdy mogłem spojrzeć za siebie, zobaczyłem jak brunetka wpycha mi w annus świecę, a po chwili ją podpala. Parzące krople spadły na moje pośladki, piekły do żywego wypalając ciało. Do tej męki doszła wkrótce kolejna. Brunetka wbiła mi w tyłek widelec i tak zostawiła go, by móc poruszać nim. Fale bólu zasnuły moje oczy czerwoną mgłą przyjemności. Słysząc ich przyspieszone oddechy zrozumiałem, iż im również zaczyna się to podobać i bierze je. W pewnym momencie blondynka złapała mnie za obrożę, którą miałem na szyi i zadarła głowę do góry.  A teraz zajmiesz się tą brudną cipą!!!  rzuciła. Zauważyłem jak brunetka wprowadza młodą dziewuszkę i prowadzi ją ku mnie. Było to najniewinniej wyglądające stworzenie na świecie. Długie, jasne włosy spadały na jej dziewczęce piersi, niesłychanie niebieskie oczy miała rozszerzone przerażeniem. Ręce miała skrępowane z tyłu, a do obroży na szyi przymocowany był łańcuch, za który była prowadzona. Drobiła powoli, gdyż jej nogi również spinały kajdany. Zauważyłem, iż na sutkach i w ogóle na piersiach zaciśniętych jest kilka spinaczy. One to, przede wszystkim, sprawiały jej ból i budziły przestrach. Podprowadziła ją do mnie i podsunęła mi jej łono pod nos. Złapała za moją głowę i wdusiła ją w jej cipkę i kazała ją lizać. Zabrałem się do roboty, całując i badając językiem. Powolutku rozchylałem jej wargi i wnikałem do środka.  Sikaj na niego  usłyszałem i poczułem jak ciepły strumień moczu wypełnia mi usta.  Pij  rozkazała jedna z Pani i przytrzymała mnie za włosy. Otworzyłem szerzej usta i łykałem nektar tej dziewczyny jak najpyszniejszy napój. Gdy skończyła odciągnęła ją ode mnie, a jej przyjaciółka zaczęła ją okładać batem. Czerwone pręgi naznaczyły ciało niewolnicy, która z pokorą przyjmowała swój los i nie unikał razów. Druga z Domin, chyba blondynka, gdyż szarpnięcie było bardzo mocne, postawiła mnie na nogi. Podprowadziła mnie kilka kroków pod sterczący z sufitu hak. Do wykręconych z tyłu rąk przypięła łańcuch, a drugi jego koniec przypięła do haka. To samo uczyniła z nogami i po chwili wisiałem pod sufitem jak suszone kiełbasa. Ale nie koniec na tym. Obwiązała sznurkiem mojego członka i przymocowała doń spory ciężarek. Czułem jak mój ptak naciąga się i mało nie wyrywa za mnie. To dopiero była kara za moje zuchwalstwo! Po chwili zapadłem w otępienie. 
Kiedy obudziłem się, leżałem na jakiejś leśnej drodze, a jedynym śladem po spotkaniu był widelec wetknięty w kieszeń moich spodni.


 

dodaj zią

Wypromuj się tutaj

3 komentarze
Junior sexstory1  - 15 godz. temu
cześć! nie wiem czy pamiętasz sexstory, widniałam u Ciebie w znajomych, pomyślałam, że może chciałabyś czasem wpaść: http://bedzieszmoja.blogspot.com/
zapraszam i pozdrawiam ;)
bezbajerumisiu  - 31/05/2012 22:20:19
brzydko < 3 / sark :)
loverofwomensfeet - 31/05/2012 22:23:10
noooo... ;)

Najnowsze wpisy

podróż pkp

30/05/2012 22:08:01

slave

29/05/2012 9:56:50

sianko.....

29/05/2012 9:55:51

meee..........................:)

27/05/2012 23:19:32

Wpis loverofwomensfeet

27/05/2012 23:04:36

najarany :)

21/05/2012 22:56:44

Wpis loverofwomensfeet

21/05/2012 22:55:42

Jeszcze raz Patrycja

19/05/2012 22:09:58

Wszystkie wpisy