co wtorek płacz.
i co środę oczy opuchnięte.
zgorzkniałam, spoważniałam.
skóra uczuć zamienia się
w skorupę nie do przebicia.
pokochasz mnie jeszcze?
obiecujesz?
już patrzeć na siebie nie mogę
ani dotykać, ani o sobie myśleć.
wygryza mnie coś od środka
i ze mnie kpi.
06/02/2012 22:45:27
29/12/2011 18:22:29
25/12/2011 23:54:45
21/12/2011 16:47:07
03/12/2011 1:08:56
27/11/2011 23:33:59
24/11/2011 15:57:23
16/11/2011 0:06:36
Wszystkie wpisy