O czym by tu napisac...?
Mogla bym pozalic sie na pech, ktory mnie ostatnie dni przesladuje (a to gora sniegu spadajaca z dachu metr przede mna, a to znow spadajacy snieg obok i wybijajacy szybe w Bristolu, itd), albo na zjawisko spoleczne na ktore jestem i bede skazana.
Baaw! Analizujac ostatnie dni dochodze do wniosku ze nic milego nie mialo miejsca, moze z jednym wyjatkiem.
Nawet weekend w stolicy nie byl za mily.
Badz co badz, mimo iz skutki uboczne daja niezle popalic, leki chyba powoli robia swoje.
Ale
PET SOCIETY najlepsze. <3
PS:Isc w czwartek na bal czy nie? Chyba lepiej jak zostane w domu...
25/01/2012 21:55:49
06/01/2012 20:22:48
05/01/2012 17:48:03
31/12/2011 18:33:46
28/12/2011 9:36:27
18/12/2011 13:21:16
16/12/2011 10:09:13
17/10/2011 8:54:53
Wszystkie wpisyyaoistyczna
kagrra
fishstick
ewku
leyde
shizuma
rockclothes
lobuzerka
Wszyscy znajomi