Photoblog.pl

Załóż konto

namiętnie i aż do krwi 

2017/03/04   

 

« następne   poprzednie »

Poprosiłam Ciebie Tato, abyś się nim zaopiekował jak będzie jechał. Zaopiekuj się w trakcie i podczas powrotu. Spraw, aby to on był moim przeznczeniem. Przecież w niebie takie rzeczy chyb można? Prawda?

 

Ona tak mówi, pragnie tego, ale nie naciska. Chciałaby się zakochać do szaleństwa w nim, tak na zawsze.

 

Zgubiła się pomiędzy wysokością, a szybkością i wysokością. Zachłysnęła się i powoli się topi, tak powolutku. Sama do tego doprowadziła. Na własne życzenie. Chcesz coś jeszcze wiedzieć?

Brak komentarzy

Najnowsze wpisy

Wpis locolotion

 

Znalazła

 

Byłeś

 

Wpis locolotion

 

zmiana.

 

wartość bezwzględna.

 

sekunda

 

chwila.

 

Wszystkie wpisy